Wszystko co dobre ....szybko sie konczy :((


<33333

Tak...minęły 6 i 1/3 tygodnia w Wielopolu jak i weekend ostatni w Ełku. Najgorsze są jednak rozstania, nawet teraz to pisząc to łzy mam w oczach... Tęsknota robi swoje. Jeszcze nie dojechał do domu (pewnie jest w Iławie Głównej) a już ten ból ...to znaczy ta tęsknota. Najgorzej. To były najlepsze chwile jakie kiedykolwiek miałam, nawet jeśli były to kłótnie czasem... były potrzebne żeby COŚ zmienić na lepsze. Teraz znów Smsy czy GG lub fb albo telefony, żadnego kontaktu fizycznego. Patrzeć w jego oczy i nawet jak się śmieje (śmiech ma powalający xD)lub trzymać się za ręce. Kocham go i to z całego serca. Nie wstydzę się tego. I teraz ten moment gdy budzę się wcześnie rano a zamiast jego obok to Sms od niego.... jednak to nie jest to samo. Taka pustka nastała. Jeszcze tylko 4 tygodnie i znów mam nadzieje ze sie z nim zobaczę. Już mi brakuje jego obecności.... Masakra..... Tęsknie........ :(


Komentarze

  1. a z jakiej okazji za 4 tyg z nim sie spotykasz?kiedy zamieszkacie razem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jakiej okazji az takiej ze w 25 października mija pierwszy rok związku ^^ a kiedy zamieszkamy razem? w swoim czasie :D spokojnie ;D A po za tym to nie moge do niego pojechac tak bez okazji ? :P

      Usuń

Prześlij komentarz