Sexy Beybe


Piątek....weekendu początek, niestety nie takiego jak tydzień temu ehh...Tęsknie...masakra. Już tydzień minął nawet nie wiem kiedy...poważnie. Słucham muzyki jak zwykle zresztą, aktualnie moich słuchawkach leci Tomasz Niecik - Sexy Beybe.Tak jakoś ta nutka wpadła mi w ucho, dziwne, lecz prawdziwe. Jakoś mnie wzięło ostatnio na pisanie... no ciekawe dlaczego. Mam chwile spokoju na szczęście to pisze. Brakuje mi chłopaka i to strasznie. Chciałabym teraz do niego się przytulić, nawet tylko to i bym była szczęśliwa. Mi do szczęścia dużo nie potrzeba. Wczoraj a nawet dziś koleżanka złapała doła. W końcu ją też rozumiem, bo jestem tej samej sytuacji. I tak ogólnie trochę smutno się zrobiło, ale MUSIMY dać radę. Taki los miłości na odległość. Chyba ''maluję'' sobie włosy na różowo. A co jak szaleć to szaleć, ale spokojnie to będzie płukanka. No chyba, że mi się tak spodoba, że będę je tak malować hmm... pożyjemy, zobaczymy. W sumie do blondu już się przyzwyczaiłam. Dobrze się czuje w tym kolorze. Wręcz kocham kolor blond. Życie jest kruche i krótkie więc trzeba szaleć. O tak i koniec. Może ten post nie jest taki długi jak poprzedni, bo dużo tak naprawdę nie wydarzyło jak poprzednio, ale jest. Heh. Jak by tu zakończyć hmm... . Jednak kilometry to TYLKO liczba ! o ! <3


Komentarze