Wczesna niedziela...
Na zegarze jest 5:16 rano. Słońce już jasno świeci. Wszystko budzi się do życia. Wraz z Matheo wymyślamy posta (którego teraz czytacie :P). Siedzimy sobie na Skypie gadamy i piszemy na Gadu - Gadu o różnych takich tematach. Koty już wstały. Zjadły śniadanie. O 5:26 nas coś rozłączyło (nie wiadomo z jakiej przyczyn to nastało) o 5:27 wysłałam do Matheo na GG fragment tego posta, żeby sprawdził czy wszystko gra :P. Wszystko gra więc dalej Dixie (czyli ja) mam wymyślać. No tak Matheo zamiast do mnie gadać o pewnych sprawach to pisze na GG xd (z niewiadomych przyczyn). Nie wiem jak on ale ja go strasznie lubię i chce, żeby coś więcej wyszło(oby tylko do września <3). Matheo śpi i strasznie wolno myśli może po tej imprezie i po tych dwóch piwach :D. Fotka się udała jak na późną porę :D. Mogę przyznać iż pisanie posta z Dixie to sama przyjemność, dyktowanie jej zdań, a kolejne wsłuchiwanie się w dźwięk klawiatury podczas pisania. :D. To takie słodkie i ROMANTYCZNE, aż rzygam tęczą. Matheo ma katar pewnie przez alergie. Chce mi zabrać laptopa RATUNKU !!! ;C. Dobra pomysły nam się kończą więc razem z Matheo postanowiliśmy zakończyć tego posta... no i co do zobaczenia niebawem Ciau :DD (może coś jeszcze napiszemy razem :DD hihiihi <3)
![]() |
| Tak my się kochamy (to znaczy się lubimy :DD :*) |

Komentarze
Prześlij komentarz