''Czapko - kapelusz'' zapisze to sobie :D
Dziś wstałam dość wyjątkowo wcześnie (8:00), ponieważ musiałam się ogarnąć na spotkanie. Czekałam na to 2 lata, żeby zobaczyć się znów z przyjacielem (nie odbyło się bez namówień, aby przyjechał lecz się udało). Na początku nie powiem się bałam tego spotkania, bo nie widzieć pewnej osoby przez dłuższy okres czasu , a jak wiadomo każdy się zmienia i w ogóle, ale nie było tak strasznie. No to przejdę do rzeczy. Po krótkim przyjemnym powitaniu ;) czas było zwiedzać promenadę i poza tym miejscem. Po godzinie wróciliśmy autobusem do domu i DO KOMPUTERA OCZYWIŚCIE ;D. Faza była przeogromna (szczególnie ja to tak zauważyłam) tablety włączone, laptopy też, szuflady otwierane i ''naprawa'' komputera.(czasami miałam wrażenie że mój przyjaciel jest gorszy niż pięcioletni dzieciak :P) aa i no pograliśmy w sobie Mass Effect i Sims 3. Na koniec powrót na dworzec, SWEET FOCIE i pożegnanie (piona ! :D) po tym spotkaniu wybrałam się do ''Papaji " na mrożoną kawę i później na KEBABA :P. Wróciłam do domu mega zmęczona, ale było warto :P Więcej takich chwil poproszę ;) Niedługo OLSZTYN yeah :P i znów się zobaczymy i nie mogę się już doczekać :P



Komentarze
Prześlij komentarz