Welcome to Stożne


Właśnie wczoraj wybrałam się na wieś. Pogoda była cudowna (tylko do wieczora). Przeszłam całą wioskę dookoła, przy okazji mama opowiedziała jak to kiedyś bywało, jak żyło i swoje lata młodości. Posiedziałam  sobie koło stawu, ''po opalałam'' się. Bawiłam się z psem (Maxem) i kotkami (Gwiazdka i Szogun) . Wypoczęłam całkowicie. Jeśli chcecie odpocząć od tego wszystkiego to odpoczniecie tylko na wsi ( to stwierdzone naukowo :P). W wieczorem miało być ognisko, lecz no trochę się nie udało, bo przyszła burza, ale mimo pogody jakoś to się odbyło (pod parasolami). Po około 21 wróciłam do domu.














Komentarze